Na pustyni leży słoń do góry nogami (na plecach) i mówi : - cip cip cip cip cip cip cip... Idzie dwoch myśliwych, widza słonia i mówią : - Jakiś walnięty ten słoń, nie dość ze leży na grzbiecie, nogi ma pionowo w gore, to jeszcze mówi cip cip cip jak ptaki. Uradzili, żeby go odwrócić, i wtedy zastrzelić (do leżących się nie strzela). odwrócili go, a słoń: - pic pic pic pic pic pic pic pic (oczywiście c = polskie ci)
ola80
Wizyt: 49
24-11-2008 21:13
|