Ciekawe strony :Kawały Teledyski Opisy na gg Sennik Śmieszne filmiki
Przychodzi facet do lekarza z żabą na głowie, lekarz pyta żaby: - co się pani stało? Żaba na to odpowiada: - coś mi się do dupy przykleiło.
| Dowcipy | O lekarzach |
Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze jestem pedałem! A lekarz na to: - Oj, a ja taki nieuczesany!
Staruszka przychodzi do lekarza na badania kontrolne. - No i jak się czujecie, babciu? - pyta lekarz. - Znacznie lepiej, ale mam pytanie: czy mogę już zacząć wchodzić po schodach? - Tak babciu. - To chwała Bogu, bo to wchodzenie do mieszkania na trzecim piętrze po rynnie strasznie mnie męczyło....
Facet przyszedł do szpitala: - Proszę mnie wykastrować. - Jest pan zupełnie pewien??? - Tak. Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich: - I jak, operacja się udała? - Udała się. Ale czemu pan tak postąpił??? - Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjna Żydówką i wiecie,... - To może chciał się pan obrzezać??? - A co ja powiedziałem?!
Chirurg z ostrego dyżuru w niewielkim prowincjonalnym szpitalu telefonuje do miejscowego sklepu motoryzacyjnego. - Ile sprzedaliście dziś motocykli? - Cztery. - Och, to nie mogę jeszcze pójść do domu, bo przywieźli dopiero trzech...
Stary doświadczony lekarz pyta się swojego młodego, dopiero rozpoczynającego karierę kolegi, jak mu idzie praktyka. - Jakoś nieszczególnie. Wczoraj odbierałem pierwszy poród. Matka i dziecko umarli, a w dodatku z ręki wyśliznęły mi się szczypce, uderzyły w głowę i zabiły ojca... - To rzeczywiście nieszczególny przypadek. Proszę to jest adres, proszę iść odebrać tam poród i wieczorem poinformować mnie o wyniku. Wieczorem młody medyk dzwoni do profesora: - No i jak panu poszło? - pyta się profesor. - Zdecydowanie lepiej. Ojciec żyje.
Przychodzi żaba do lekarza ze skarpeta na głowie a lekarz sie jej pyta co ci sie stało żaba: nie wygłupiaj sie to jest napad
Przychodzi facet do urologa i mówi: - Panie doktorze, spuchło mi jądro. - Proszę pokazać. - Ale niech pan doktor mi obieca ze nie będzie się śmiał. - Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście ze nie będę. Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy ze śmiechu. Pacjent: - A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego.
-Jaki lekarz nigdy nie poślubi pacjentki? -Weterynarz.